Sklepy autonomiczne szybko zyskują na popularności w Europie. To, co zaczęło się jako eksperyment wśród startupów napędzanych technologią, jest obecnie rozwijane przez dużych detalistów, takich jak Carrefour. Ich koncepcja "BuyBye", mikro-sklepy o powierzchni zaledwie 18 m², obsługiwane przez sztuczną inteligencję i kamery zamiast ludzi, oferuje klientom całodobowy dostęp do przekąsek, artykułów spożywczych i napojów za pomocą kodu QR i automatycznej płatności.
Obietnica? Pełna wydajność, zero kolejek i niższe koszty. Ale jednocześnie pojawia się ważne pytanie: czy doświadczenie marki znika wraz ze sprzedawcą?
Technologia wywiera presję na moment kontaktu
Według Deloitte, 70% europejskich sprzedawców detalicznych postrzega autonomiczną technologię sprzedaży detalicznej jako niezbędną do sprostania presji kosztowej. Lokalizacje takie jak lotniska, szpitale czy biura są do tego idealne.
Badania PwC pokazują jednak, że 64% konsumentów czuje się gorzej obsługiwanych w sklepach bez personelu, zwłaszcza w przypadku produktów wymagających wyjaśnienia, takich jak kosmetyki, produkty zdrowotne lub wysokiej jakości artykuły gospodarstwa domowego.
Strateg handlu detalicznego Olivier Dauvers podkreślił na Kongresie RetailDetail 2025:
"Wydajność może być atutem, ale jeśli marka znika za szklaną ścianą i skanerem, traci swoją moc".
Nie każdy produkt nadaje się do automatyzacji
W przypadku produktów convenience, butelki wody, batonika, mini zestawu do pielęgnacji skóry, autonomiczne sklepy mają sens. Zakup jest funkcjonalny, szybki i wrażliwy na cenę. Ale w segmentach, w których zaufanie, powtarzalność lub wyjaśnienie mają kluczowe znaczenie, takich jak ekologiczne detergenty lub pielęgnacja skóry, model ten nie działa naturalnie. Tam marka musi być w stanie opowiedzieć swoją historię. A to działa lepiej za pośrednictwem sprzedawcy, stoiska promocyjnego lub demonstracji niż za pośrednictwem interfejsu cyfrowego.
Wizja Johana Lauwersa, CEO Worldtrading Europe:
"Autonomiczne sklepy nie są zagrożeniem, o ile są mądrze wykorzystywane. Ale to ludzie budują marki, a nie maszyny. Marki żyją w interakcji, w doradztwie, w doświadczeniu. To nigdy nie powinno zniknąć".
W Worldtrading Europe wierzymy, że technologia jest cenna, gdy wzmacnia, a nie zastępuje doświadczenie zakupowe. Zwłaszcza na rynku, na którym marki własne nadal zdobywają udział w rynku, zróżnicowanie marki poprzez obsługę i wyjaśnienia jest niezbędne.
Jak marki i sprzedawcy detaliczni mogą coś zmienić
Korzystanie z autonomicznych jednostek tam, gdzie przeważa wygoda.
Umieszczaj je strategicznie: w firmach, na lotniskach lub w hotelach, a nie w środowiskach, w których klienci oczekują pomocy.
Pozwól sztucznej inteligencji i danym lepiej zrozumieć klienta.
Wykorzystaj dane z autonomicznych jednostek, aby zoptymalizować zakresy i lepiej wspierać zachowania klientów, a nie eliminować osobisty kontakt.
Nie ograniczaj technologii do oszczędności kosztów
Upewnij się, że każdy kanał sprzedaży, autonomiczny lub obsługiwany przez człowieka, wzmacnia markę poprzez opakowanie, historię lub treści cyfrowe na miejscu.
Inwestuj w modele hybrydowe
Łączenie interakcji między człowiekiem a technologią cyfrową: samoobsługa kasowa w godzinach ciszy, doradztwo produktowe przy premierach lub w segmentach premium.
Dalsze inwestowanie w doświadczenie marki
Przejrzysta narracja, prezentacje, edukacja i certyfikaty zrównoważonego rozwoju robią różnicę, nawet w świecie inteligentnych technologii.
Przyszłość jest hybrydowa
Handel detaliczny bez ludzi to już nie science fiction, to dzieje się dzisiaj. Ale prawdziwymi zwycięzcami będą te marki i sprzedawcy detaliczni, którzy sprytnie połączą technologię z obsługą, doradztwem i koncentracją na kliencie.
W Worldtrading Europe budujemy tę hybrydową przyszłość: z szybkimi, skalowalnymi rozwiązaniami tam, gdzie możemy i z ciepłym, skoncentrowanym na ludziach doświadczeniem marki tam, gdzie musimy.
